Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Styczeń 2008

Społeczność, która nie potrafi albo nie chce sobie uświadomić, jak znikomą zajmuje część wszechświata, nie jest tak naprawdę cywilizowana.

Ile to już mieliśmy wizji statków kosmicznych i ich podróży. W Star Treku było wszystko, od mostka kapitańskiego po kawiarnię. W Gwiezdnych Wojnach za to statki poruszały się z niezwykłą prędkością po całej galaktyce i służyły raczej za prosty środek transportu. U Janusza Zajdla w „Całej prawdzie o planecie Ksi” statek to jeden wielki hotel, służący do przewozu osadników, którzy mają zasiedlić nową planetę. Podobnie rzecz miała się początkowo z statkiem kosmicznym u Briana Aldissa, w jego powieści „Non stop”. (więcej…)

Read Full Post »

Robert A. Heinlein uznawany jest za klasyka literatury science fiction. Jego powieści zalicza się do kanonu fantastyki naukowej: „Obcy w obcym kraju” czy „Żołnierze kosmosu” to najbardziej znane jego utwory. Tak samo jest z książką „Władcy marionetek”.

Wydana przed ponad pięćdziesięciu laty powieść mówi o inwazji obcych na Ziemię, jest wizją swoistej zagłady ludzkości, która zdarza się z dnia na dzień w największym mocarstwie świata, w Stanach Zjednoczonych. Od tego należałoby zacząć, na terytorium USA ląduje statek kosmiczny. Organizacja zwana Sekcją wyrusza aby zbadać ów obiekt i znajduję przedziwne stworzenie, naszego gościa z kosmosu. Wszystko by było cudownie, tylko że ten gość wcale przyjacielsko nastawiony nie jest i przyleciał ze swoimi pobratymcami aby przejąć kontrolę nad ludzkością. Brzmi to trochę mało oryginalnie, ale zwróćmy uwagę, że książka ma swoje lata i nie jeden autor czy to książki czy filmu na Robercie Heinleinie się wzorował, nie mówiąc o samych ekranizacjach tej powieści. (więcej…)

Read Full Post »

Alternatywna historia, komentarz rzeczywistości, snucie domysłów nad tym co się wydarzy w niedalekiej przyszłości. W naszym świecie można powiedzieć, że mamy to na co dzień, ciągle rozprawia się o tym co się wydarzyło, do czego doprowadzą decyzje podejmowane na najwyższych szczeblach, a jak mogło być gdyby ktoś pomyślał wcześniej, przed naciśnięciem czerwonego guzika. Można rzecz istne political fiction. Literaci, którzy używają tego rodzaju fikcji bawią się w trochę niebezpieczną grę, mogą przepowiedzieć koniec pewnej ery niechcący, ale także mogą napisać książkę które po pary dniach stanie się nieaktualna. Tomasz Pacyński podjął się tego zadania i napisał powieść pt. „Wrzesień”.

(więcej…)

Read Full Post »