Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Klasyka SF’

Telepatia, pierwsze wzmianki o niej pochodzą z Biblii jest rzeczą, która intryguje ludzi od pokoleń. A czym ona jest? Za Wikipedią: Telepatia – rzekoma forma percepcji pozazmysłowej, umiejętność emisji własnych myśli i odczuwania myśli innych osób. U Alfreda Bestera, w jego powieści „Człowiek do przeróbki” duża część populacji ludzkiej to telepaci zwani też esperami. Mogłoby się wydawać, że w takim społeczeństwie nie ma nieporozumień, wszyscy wszystko wiedzą, nie występują konflikty. Czy aby na pewno?

 

Mamy XXIV wiek. Władza nad Układem Słonecznym należy do wielkich korporacji, jedną z nich jest Monarch należąca do Bena Reicha. Bena poznajemy w ciężkim dla nim okresie, nawiedzają go koszmary z Człowiekiem bez Twarzy, a kiedy jego firma przeżywa kryzys spowodowany przez kartel niejakiego D’Courtneya. Reich nie może pogodzić się z utratą przewagi na rynku i postanawia zlikwidować rywala. No ale jak to zrobić gdy na każdym kroku napotyka się telepatów, którzy odbierają twoje myśli równie łatwo jak normalny człowiek słucha radia? Każda niepożądana myśl, każdy zły zamiar jest odczytywany jako groźba dla całego społeczeństwa i człowiek złapany na brudnych myślach wędruje do Przeróbki.

(więcej…)

Read Full Post »

Książki łatwego życia nie mają, co rusz znajdą się tacy co chcą je palić. Czy to fanatycy religijni, obrońcy moralności, czy w końcu wielcy, którzy lepiej wiedzą co maluczkim do życia jest potrzebne niż oni sami. Ray Bradbury pisał swojego „Fahrenheita” z myślą o totalitaryzmie, ale pewnie nie zdawał sobie sprawy, że po 50 latach jego książka nawet po upadku większości reżimów będzie jeszcze bardziej aktualna niż na tuż po premierze.

(więcej…)

Read Full Post »

Społeczność, która nie potrafi albo nie chce sobie uświadomić, jak znikomą zajmuje część wszechświata, nie jest tak naprawdę cywilizowana.

Ile to już mieliśmy wizji statków kosmicznych i ich podróży. W Star Treku było wszystko, od mostka kapitańskiego po kawiarnię. W Gwiezdnych Wojnach za to statki poruszały się z niezwykłą prędkością po całej galaktyce i służyły raczej za prosty środek transportu. U Janusza Zajdla w „Całej prawdzie o planecie Ksi” statek to jeden wielki hotel, służący do przewozu osadników, którzy mają zasiedlić nową planetę. Podobnie rzecz miała się początkowo z statkiem kosmicznym u Briana Aldissa, w jego powieści „Non stop”. (więcej…)

Read Full Post »

Robert A. Heinlein uznawany jest za klasyka literatury science fiction. Jego powieści zalicza się do kanonu fantastyki naukowej: „Obcy w obcym kraju” czy „Żołnierze kosmosu” to najbardziej znane jego utwory. Tak samo jest z książką „Władcy marionetek”.

Wydana przed ponad pięćdziesięciu laty powieść mówi o inwazji obcych na Ziemię, jest wizją swoistej zagłady ludzkości, która zdarza się z dnia na dzień w największym mocarstwie świata, w Stanach Zjednoczonych. Od tego należałoby zacząć, na terytorium USA ląduje statek kosmiczny. Organizacja zwana Sekcją wyrusza aby zbadać ów obiekt i znajduję przedziwne stworzenie, naszego gościa z kosmosu. Wszystko by było cudownie, tylko że ten gość wcale przyjacielsko nastawiony nie jest i przyleciał ze swoimi pobratymcami aby przejąć kontrolę nad ludzkością. Brzmi to trochę mało oryginalnie, ale zwróćmy uwagę, że książka ma swoje lata i nie jeden autor czy to książki czy filmu na Robercie Heinleinie się wzorował, nie mówiąc o samych ekranizacjach tej powieści. (więcej…)

Read Full Post »